Ile utargujesz na dziecko

Ile można wytargować metodą „na dziecko”

W każdy czwartek w mięsnym spotykam sąsiada. Szczęściarz, zwykle ląduje w kolejce przede mną. “Poproszę porcję schabu i dwa fileciki z kurczaka. Tylko wie pani, takie dla synka proszę wybrać”. Na początku myślałam, że zwariował. W końcu nie ma dzieci. Dopiero później zrozumiałam, jak piekielnie inteligentnego mam sąsiada.

kot, kot w kuchni

O rzygającym kocie, zazdrości i trawie

Inni to mają fajne życie, prawda? Pewnie lepsze od Twojego. Po co zaprzeczać skoro wystarczy porównać konta na Instagramie. I wiesz co w tym wszystkim jest najgorsze? Że najprawdopodobniej nigdy nie osiągniesz tego samego poziomu życia. Chyba, że zastosujesz się do mojej rady.